wtorek, 22 stycznia 2013

Dlaczego wygrana?

W styczniu 2011 roku na nierozwiniętym blogu podpisałam się „wygrana”.
Otóż całe życie borykam się z różnymi problemami i nie daję za wygraną ale największy cios jaki mnie przygniótł to rak , operacje , ciężka chemioterapia , radioterapia itd. Kiedy dowiedzialam sie ochorobie tak nagle po operacji ropnia i wynikach histopatologicznych musiałam wyprowadzać z dołu nie siebie ale moje dzieci , mamę i postanowiłam potraktować to jak grypę . Nie chorowałam ze szwami jeździłam do pracy między ludzi , potem bez włosów niejednokrotnie perukę mialam na półce w pracy albo w torebce jak mnie bolała głowa . Najlepsze były reakcje ludzi moich klientów – zdziwienie , zawstydzenie a może zakłopotanie i nie wstydziłam się rozmawiać o problemie , o chorobie.
Przeszłam koszmarną chemioterapię i nie chorowałam. Może to błąd?
A może dzięki temu wygrałam ?
- Jak myślicie????????????
Zapewne ktoś pomyśli , że  znowu dałam ZUS-owi zarobić :)
Ale kontakt z ludźmi jest najważniejszy , z bliskimi i prawdziwymi przyjaciółmi , którzy się o ciebie martwią , wspomagają cię nie finansowo ale sercem.
I cieszę się , że radzę sobie z wieloma rzeczami – nie mogę powiedzieć że ze wszystkim bo nie ma takiej osoby , która by tak potrafiła zrobić- musiało by jej zabraknąć zdrowego rozsądku .
A jakie są wasze pierwsze reakcje gdy widzicie kobietę łysą w czapce z daszkiem z kolorowymi kreskami na klatce piersiowej wymalowanymi jak obraz Picassa , co myślicie , że czub, skin, dziwoląg???
Odpiszcie co myślicie w takiej sytuacji?
Na dzisiaj tyle .
Pozdrowionka dla wszystkich kukających i pomyślności w tym nowym roczku.

3 komentarze:

  1. jesteś na prawdę silną osobą! Ja to już bym dawno się załamała... Właściwie nigdy nie spotkałam osoby chorej na raka, ale myślę, że na początku uważała bym tego kogoś za wariata, później po głębszym zastanowieniu zorientowała bym się, że to był człowiek chory i za pewne bym się skarciła za to, że tak o nim pomyślałam :D
    pozdarawiam i zapraszam do mnie http://uliczni-muzycy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. w sumie nie mogłabym określić jaka jest moja reakcja bo w takiej się nie znalazlam. Na pewno jakas czesc mnie by spanikowała ale starałabym sie przyjąc to do wiadomości i się uspokoic.

    zapraszam; http://just-all-about-us.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominuję Cię do Libster Blog Award ---> kooniecrzeczywistosci.blogspot.com .

    OdpowiedzUsuń